Naszyjniki artystyczne to jeden z tych rodzajów biżuterii, który może całkowicie odmienić strój. Wielokrotnie testowałam to samo zestawienie z naszyjnikiem i bez. Zawsze zestaw z naszyjnikiem prezentował się znacznie lepiej. Nawet zwykłe jeansy i marynarka bez naszyjnika wyglądały jakoś tak domowo, a z nim już zupełnie inaczej. Nabierały już charakteru stylizacji. Najfajniejsze są oczywiście naszyjniki artystyczne z pomysłem. Takie, które czymś zaskakują, ale to raczej charakteryzuje wszystkie wytwory projektantów biżuterii. Mnie ostatnio bardzo spodobały się miejskie naszyjniki Cado. Nie są może zbyt wystawne, ale właśnie taka prosta i surowa forma bardzo mi się w nich podoba. Cado wykorzystuje plastik, z ktorego wycina formy zawieszona na łańcuszku. Łańcuszek można upinać na wiele sposobów i taka kompaktowa biżuteria bardzo przypadła mi do gustu. Prostotę cenię także w dzianinowych naszyjnikach artystycznych Mility Nikonorow. Pomysł jest genialny, choć właśnie bardzo prosty. Naszyjnik stanowią pasy kolorowej dzianiny. Można go używać także jako szala, jest to więc bardzo praktyczna biżuteria. Doskonale nadaje się do codziennych stylizacji, które dzięki niemu nabierają charakteru. Kolory również można dopasować do naszego stylu. Bardzo ciekawe są także naszyjniki Katarzyny Kalaty, która wykorzystuje skórę i tworzywa skóro podobne. To naszyjniki artystyczne z pomysłem, które nie znoszą innej biżuterii, ponieważ same są bardzo widoczne i przeznaczone raczej na wielkie wyjścia, albo dla osób o bardzo ekspresyjnym charakterze. To jeden z przykładów naszyjników artystycznych, które nie pozostają niezauważone i jednocześnie bardzo fajnie się prezentują, dzięki harmonii kształtów i koloru. Jeśli o pomysle mowa, koniecznie chcę wspomnieć także o niespotykanym naszyjniku Karoliny Hady-Surowiec, który wykonany jest z piór i skóry. To niezwykle misterny projekt, który łączy w sobie rzemyk, łańcuszki i koronkę, a całość spina skóra. Bardzo bogaty, jednak stonowane kolory powodują, że nie jest przeładowany. Bardzo lubię biżuterię, w tym także naszyjniki artystyczne tej projektantki, bo zawsze prezentuje nietuzinkowe pomysły i nowe spojrzenie na tworzenie. Naszyjniki artystyczne z pomysłem to jeden z takich elementów naszej stylizacji, który może odmienić cały "look" i dodać nam pazura.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cado. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cado. Pokaż wszystkie posty
piątek, 8 marca 2013
sobota, 2 marca 2013
Stawiam na oryginalność!!! Biżuteria hand made.
Oryginalność- kto o niej nie marzy i nie śni:) Każdy w swoim życiu miał na pewno okresy, kiedy najbardziej, ponad wszystko chciał być oryginalny. Potem niektórzy z tego wyrastają, inni dochodzą do własnej dojrzałej oryginalności. Każdy ma swoją drogę:) Dobrze jest jednak czasem się wyróżnić, a jednym z lepszych sposobów jest noszenia biżuterii hand made. Biżuteria hand made ma to do siebie, że z założenia jest oryginalna. Musi taka być, bo wykonywana ręcznie nigdy nie będzie identyczna, nawet z takim samym wzorem wykonanym wcześniej przez tę samą osobę. Moda na lata 80. przyniosła nam powrót plastikowej biżuterii. Ale nawet plastik można twórczo wykorzystać. Ja zakochałam się w naszyjnikach Cado, kiedy tylko je ujrzałam. Są bardzo proste, takie jak lubię, niezbyt przesadzone, a jednak mają w sobie ten designerski smaczek biżuterii hand made. I nie ma znaczenia, że są plastikowe. Tu liczy się koncept. Każdy ze wzorów zawieszony jest na łańcuszku, który mnie ewidentnie kojarzy się z dzieciństwem- takie nosił mój wujek, bo pewnie taka była moda:) I właśnie to połączenie plastiku i łańcuszka to dla mnie kwintesencja lat 80. Co oczywiście oznacza, że są passe, czy coś.... Baaaardzo ładne. Przymierzam się do zakupu, ale jeszcze nie wiem, który wybrać. Chciałabym także napisać o projektach Karoliny Hady-Surowiec, które jakiś czas temu zdobyły jedną z głównych nagród w konkursie organizowanym przez Apart. Na pewno jednym z kryteriów była oryginalność, ale znałam te piękne bransoletki i kolczyki już dużo wcześniej. Sama idea jest prosta, ale tak to bywa z genialnymi pomysłami. Jej biżuteria hand made jest wykonana ze skóry ozdobionej transerami. Całość prezentuje się wspaniale- sama mam kilka bransoletek w kolekcji biżuterii hand made. Cóż mogę napisać, oprócz tego, że czekam z niecierpliwością na nowe projekty, które będę mogła dołączyć do i tak już sporej kolekcji wytworów tej projektantki. Biżuteria hand made przetrwała od zarania do dziś i pewnie nidgy nie zniknie. Zastanawiam się dlaczego tak jest....
Subskrybuj:
Posty (Atom)







